Dzisiejsze Msze
  • 06:30
    + Franciszka Sowę, Władysławę żonę, Wiesława syna
  • 18:00
    + Antoninę Kubas i jej rodziców
Nasz kalendarz

Ogłoszenia parafialne i intencje mszalne
na wskazany dzień.

 

 

Kliknij tutaj aby zobaczyć zamówione
Msze Święte w ym miesiącu.

 

Aktualności

Przemienienie Pańskie

2017-08-06
 
Pielgrzymka do Ziemi Świętej to okazja, aby nawiedzić wiele miejsc związanych z działalnością Jezusa Chrystusa. Jednym z takich miejsc jest Góra Tabor. Odegrała ona ważną rolę już w czasach starotestamentalnych. Jednak dla chrześcijańskiego pielgrzyma jest ważna ze względu na wydarzenie opisane w Ewangelii. Ewangelia nie podaje wprawdzie nazwy góry Przemienienia Pańskiego, jednak starożytna tradycja, poświadczona już przez Orygenesa na pocz. III w., sięgająca zatem czasów bliskich apostolskim, wskazuje Tabor jako miejsce, gdzie Chrystus pozwolił oglądać Piotrowi, Jakubowi i Janowi promień swej niebiańskiej chwały. Ewangeliczny tekst opisujący to wydarzenie przemawia do słuchacza jeszcze mocniej, gdy stanie on osobiście na Górze Tabor. Święta góra, wznosząca się samotnie na wysokość 588 m npm ponad otaczającą ją równiną, wygląda z dołu bardzo majestatycznie. Tak przedstawiała się oczom Psalmisty, gdy stawiał ją na równi z wysokim szczytem Hermonu. Dzięki swemu charaktery-stycznemu kształtowi, swej malowniczości, swej roślinności i wspaniałej panoramie, jaką stąd można oglądać, jest to jedyna w swoim rodzaju góra na terenie całej Palestyny. Droga wije się serpentyną po jej zboczach, porośniętych dębami, drzewami świętojańskimi i mastyksowymi, terebintami i piniami. Jedziemy na górę wysłużonym mercedesem. Jego kierowca, stary arab pamiętający jeszcze czasy, gdy po tej drodze chodziły wielbłądy, z impetem pokonuje zakręty i klepiąc dłonią w deskę rozdzielczą mówi: To jest mój wielbłąd! Wjeżdżamy przez średniowieczną Bramę Wiatru na spłaszczony szczyt, stanowiący małą równinę o 1200 m długości i 400 szerokości otoczony murami twierdzy saraceńskiej z XIII w. Pierwsze sanktuarium upamiętniające to ewangeliczne wydarzenie postawiono tutaj w IV wieku. W roku 570 anonimowy Pielgrzym z Piacenzy oglądał tu trzy bazyliki, upamiętniające trzy namioty, które pragnął postawić św. Piotr. Początkowo miejscem tym opiekowali się benedyktyni. Potem rządzili tutaj Saraceni, niszcząc budowle chrześcijańskie. Od roku 1631 są tutaj franciszkanie. Dziś mają oni na Taborze klasztor i hospicjum dla pielgrzymów oraz wzniesioną w roku 1924 wspaniałą bazylikę, godną świętości tego miejsca. Bazylika składa się z trzech naw, przedzielonych potężnymi filarami i arkadami. Przed wejściem wznosi się bogato rzeźbiony łuk, opierający się po bokach o dwie wieże. Tworzy się w ten sposób jakby przedsionek, który ma zamiast sklepienia błękit nieba. W głębi przedsionka znajduje się portal. Dwie wieże po bokach fasady łączą z kościołem dwie kaplice, wzniesione na miejscu wcześniejszych, poświęcone Mojżeszowi i Eliaszowi. W ten sposób zrealizowało się pragnienie św. Piotra, by wznieść na Taborze trzy przybytki: dla Chrystusa, Mojżesza i Eliasza. W centrum bazyliki schodami rozciągającymi się na całą szerokość nawy głównej schodzi się po 12 stopniach do krypty, zachowującej starożytne mury i ołtarz, odnaleziony w czasie wykopalisk. Z naw bocznych wchodzi się po schodach do prezbiterium, wznoszącego się ponad kryptą na wysokość kilku metrów powyżej poziomu posadzki kościoła. Misterium Przemienienia Pańskiego upamiętnia mozaika w absydzie centralnej, natomiast mozaiki w krypcie przedstawiają cztery inne przemienienia Chrystusa: narodzenie, Eucharystię, mękę i śmierć oraz zmartwychwstanie. Kaplice zamykające nawy boczne poświęcone są Niepokalanej i św. Franciszkowi. Wchodząc do kościoła, już od drzwi obejmuje się jednym rzutem oka całą przejrzystą strukturę budowli. Wnętrze świątyni upamiętnia ewangeliczne wydarzenia zilustrowane pięknymi mozaikami. Jednak, aby poczuć atmosferę tego miejsca, trzeba wyjść na zewnątrz i spojrzeć na otaczającą nas równinę, której na odległym horyzoncie dotyka błękit nieba. Apostołowie, jakby zawieszeni między niebem i ziemią, mogli się czuć nieco zagubieni i zdezorientowani, będąc świadkami tak niezwykłego spotkania. Oderwani od ziemi wysokością Góry mogli dotknąć niebieskiej chwały Mistrza. W tę mistykę może się zanurzyć także i pielgrzym stając dzisiaj na szczycie Taboru.

Ks. Adam Ogiegło